30 paź 2011

Panowie sowy :)

Plany były wielkie a udało się jak co piątek niewiele. Tylko dwie sowy, z czternastu wykrojonych :(
Za to całkiem fajne :)
Teraz zbieram na maszynę do szycia, nie ma wyjścia skoro są pomysły, chęci a co najważniejsze "bardzo dobre" jak na mnie samopoczucie, czyli mało co boli wiec trza korzystać z okazji i tworzyć!!!
A oto moje sowy :)

TATO i SYNUŚ





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz